piątek, 3 kwietnia

Remont mieszkania: jak wyjść z niego zwycięsko?

Długo to odkładaliśmy… Mówiliśmy, że to może poczekać… Tłumaczyliśmy sobie, że wszystko jest w porządku… Ale w końcu nadszedł ten moment: trzeba zrobić remont mieszkania! Czy można przeprowadzić go w miarę bezboleśnie, przy okazji nie bankrutując finansowo i nie wyniszczając się psychicznie? Jak się okazuje, tak.

Pierwsza rzecz, jaką należy sobie uświadomić, to fakt, że remont zaczyna się na długo przed tym, jak majster skuje pierwszą stara płytkę ze ściany. Przede wszystkim powinniśmy mieć dokładną wizję, jak ma wyglądać nasze mieszkanie po remoncie, czyli  projekt.

Oczywiście, nie każdy ma budżet na zatrudnienie architekta, ale w takim przypadku skrupulatne spisanie wszelkich oczekiwań, rozwiązań, wyszukiwanie przykładowych zdjęć z magazynów czy stron internetowych powinny odbyć się przed rozpoczęciem właściwych prac.

Papiery, czyli plany i pozwolenia

Ważna  jest również świadomość, że niektóre wizje, choć piękne w naszych głowach, a nawet na papierze, mogą być nie do zrealizowania w naszym mieszkaniu z powodu ograniczeń konstrukcyjnych, czy po prostu kondycji nieruchomości. I tak przechodzimy płynnie do kolejnego etapu, czyli dokładnej wizji lokalnej. Bo choć wydaje nam się, że znamy nasze mieszkanie jak własną kieszeń, instalacje to dla większości osób prawdziwa terra incognita. Dlatego, przed rozpoczęciem prac należy zapoznać się też z instalacją elektryczną oraz hydrauliczną.

Teraz moment, którego się nie uniknie: formalności! Remont mieszkania powinniśmy zgłosić do spółdzielni, szczególnie, jeśli będzie w ramach niego przeprowadzona wymiana grzejników. Należy również zadbać o kontener na gruz i zwykle także stosowne pozwolenie na jego umiejscowienie pod blokiem na określony okres.

Chcesz wiedzieć jak zrobić remont mieszkania krok po kroku? Przeczytaj ten artykuł: https://ocieplamyzycie.pl/remont/remont-mieszkania-krok-po-kroku-jak-nie-zwariowac/

Gdy wszystko zostało już zaprojektowane, obwieszczone, zakupione i przygotowane, można rozpoczynać „remont właściwy”. A zaczyna się, jak to zwykle bywa, od zburzenia starego porządku, czyli demontażu wbudowanych mebli, armatur, wyburzenia ścianek działowych, sufitów podwieszanych i wszystkiego, o czym chcemy zapomnieć.

Następnie prace związane z instalacjami, z pierwszeństwem dla hydrauliki. W przypadku instalacji elektrycznej myślmy perspektywicznie – warto mieć na względzie nie tylko kwestie oświetleniowe, ale również takie rozmieszczenie gniazdek, by komfortowo korzystać ze wszelkich sprzętów i urządzeń, jakie mogą nam przyjść do głowy. Wreszcie nadchodzą prace wykończeniowe, czyli kładziemy tynki, gładzie, kafelki, pojawia się kabina prysznicowa (lub wanna), umywalki, baterie.

Tak wyglądają w dużym uproszczeniu etapy prac, a co z pomieszczeniami? Od których zacząć? Od tych najbardziej praco-, czaso- i finansochłonnych. Czyli łazienki, następnie kuchni, potem salonu, kolejnych pokojów i na końcu przedpokoju. Jeśli (czego nikomu nie życzymy) zabraknie budżetu, lepiej dokonać oszczędności na sypialni, niż np. na kuchni.

No właśnie, czas i pieniądz… Ile to wszystko potrwa i ile może kosztować? Jak zwykle: to zależy. Przyjmuje się jednak, że generalny remont mieszkania przy wykorzystaniu materiałów ze średniej półki cenowej to koszt około 1200-1500 złotych za metr kwadratowy. Sprawna ekipa przeprowadzi takie prace na powierzchni 100 metrów kwadratowych w około dwóch, dwóch i pół miesiąca.

Oczywiście, jeśli chcemy robić to sami cena spadnie, a czas trwania prawdopodobnie wzrośnie. Choć pewne prace, jak choćby elektrykę, powinno się powierzyć fachowcom – bo tu bardziej niż pieniądze liczy się nasze bezpieczeństwo.

Więcej o remontowaniu poszczególnych pomieszczeń, kosztach z nich związanymi i sposobach na oszczędności znaleźć można na portalu OcieplamyZycie.pl.

Komentowanie wyłączone